Coaching
Executive Coaching
Dla kogo
Samotność decyzji nie jest oznaką słabości
Potrzebujesz przestrzeni, w której nie musisz mieć racji.
Pracuję z osobami na stanowiskach C-level i dyrektorskich, które radzą sobie dobrze – i właśnie dlatego nie mają gdzie postawić trudnych pytań. Sam byłem dyrektorem i wiem, jak wygląda podejmowanie decyzji, kiedy każda z nich ma konsekwencje dla kilkudziesięciu osób.
Nie będę Cię motywował ani opowiadał o dobrostanie. Zadam pytania, które zwykle odsuwasz, bo nie ma na nie miejsca w kalendarzu.
Jasność strategiczna
Oddzielamy decyzje, które naprawdę są Twoje, od tych, które przejąłeś, bo nikt inny ich nie podjął. Zwykle po tym rozdzieleniu kalendarz wygląda inaczej.
Przywództwo zamiast kontroli
Kontrola daje poczucie bezpieczeństwa i kosztuje Cię czas oraz zaufanie zespołu. Pracujemy nad tym, co musiałoby się zmienić, żebyś mógł ją odpuścić bez poczucia ryzyka.
Spokój pod presją
Presja wyniku nie zniknie. Pytanie brzmi, ile z niej nosisz poza godzinami pracy i co konkretnie sprawia, że nie da się jej odłożyć.
FAQ
Tak. Jeśli coaching opłaca firma, ustalamy kontrakt trójstronny, w którym jasno zapisujemy, co trafia do organizacji – zwykle informacja o realizacji celów, nigdy treść rozmów. Uczestnik wie o tym od pierwszego dnia.
Sesje umawiamy elastycznie, zwykle co dwa–trzy tygodnie. Jeśli jednak nie jesteś w stanie zarezerwować godziny raz na dwa tygodnie, to sam w sobie jest to materiał na pierwszą rozmowę.
Tak – z dyrektorami i osobami zarządzającymi zespołami. Sam pełniłem funkcję dyrektorską, więc kontekst decyzji, budżetów i odpowiedzialności za ludzi nie wymaga tłumaczenia.