Jak pracuję
Narzędzia coachingowe
Co się dzieje na sesji
Nie improwizuję — pracuję na sprawdzonych narzędziach
Struktura zamiast przypadku.
Każde z narzędzi, które opisuję poniżej, ma swój moment i swoje zastosowanie. Nie używam wszystkich w każdym procesie i nie sięgam po nie według sztywnej kolejności. To, które narzędzie wyjmę i kiedy, wynika z tego, co dzieje się między nami na sesji — i to jest właściwa robota coacha.
Rozmowa
Podstawowe narzędzie, choć nie taka rozmowa, jaką prowadzisz z przyjacielem. Różnica polega na tym, że ja nie wypełniam ciszy. Nie doradzam, nie opowiadam własnych historii, nie ratuję Cię, kiedy pytanie okazuje się trudne. To bywa niewygodne i to jest w tym najcenniejsze.
Skala
Pozornie najprostsze narzędzie: "w skali od 1 do 10, gdzie teraz jesteś?". Siła tkwi w pytaniach, które idą po tym. Dlaczego 6, a nie 4? Co takiego już masz, co daje te dwa punkty? Co musiałoby się wydarzyć, żeby było 7? Z mglistego "jest średnio" robi się konkretna lista rzeczy do zrobienia.
Drabina
Sięgam po nią, kiedy wiesz, czego chcesz, ale cel wydaje się nierealny. Rozkładamy go na szczeble i sprawdzamy, który jest pierwszy naprawdę wykonalny. Bardzo często okazuje się, że problemem nie był cel, tylko dystans, na jaki patrzyłeś.
Praca na wartościach
Najczęściej używam jej wtedy, gdy ktoś osiągnął wszystko, co zaplanował, i nie czuje z tego nic. Sprawdzamy, czyje cele właściwie realizowałeś. To bywa najtrudniejsza sesja w całym procesie — i najczęściej ta, po której coś realnie się zmienia.
Praca na przekonaniach
"Nie mogę tego oddać, bo nikt nie zrobi tego dobrze." "Na zmianę branży jestem za stary." Zdania, które brzmią jak fakty, a są tylko przekonaniami. Zajmujemy się nie tym, czy są prawdziwe, ale tym, co Ci dają i co Cię kosztują.
Dowiedz się więcej
Najczęstsze pytania o narzędzia
Nie. Nie musisz się do niczego przygotowywać ani niczego czytać wcześniej. Wszystko, co potrzebne, wyjaśniam w trakcie – narzędzia mają Ci służyć, a nie stanowić kolejną rzecz do nauczenia się.
Nie ma sztywnego schematu. Czasem cała sesja to sama rozmowa, czasem wracamy do skali kilka razy w procesie, żeby zobaczyć ruch. Narzędzie ma pasować do momentu, w którym jesteś — nie odwrotnie.
Mówisz o tym i szukamy innej drogi. Nie ma narzędzia, które działa na wszystkich, i nie ma sensu przepychać się przez coś, co Cię blokuje zamiast otwierać.
Tak – po każdej sesji dostajesz mailowe podsumowanie, a część ćwiczeń zostaje z Tobą jako zadanie do wykonania między spotkaniami. Docelowo chodzi o to, żebyś umiał zadawać sobie te pytania samodzielnie, także po zakończeniu naszej współpracy.
Tak. W coachingu pracujemy pytaniami i to Ty dochodzisz do odpowiedzi. W mentoringu w większym stopniu dzielę się konkretną wiedzą i pokazuję rozwiązania, które sam stosowałem. Narzędzia opisane na tej stronie dotyczą przede wszystkim procesu coachingowego.