IMG20260421122932

Narzędzia w pracy coacha – co dzieje się podczas sesji

Ludzie często pytają, co właściwie dzieje się podczas sesji coachingowej. Odpowiedź „rozmawiamy” jest prawdziwa, ale myląca. Sugeruje przypadkowość, której tam nie ma.Pokażę Ci kilka narzędzi, których używam najczęściej.

Narzędzie coachingowe – rozmowa. 

Podstawowe narzędzie, choć nie taka rozmowa, jaką prowadzisz z przyjacielem. Różnica polega na tym, że ja nie wypełniam ciszy. Nie doradzam, nie opowiadam własnych historii, nie ratuję Cię, kiedy pytanie okazuje się trudne. To bywa niewygodne i to jest w tym najcenniejsze.

Narzędzia coachingowe – Skala. 

Pozornie najprostsze narzędzie: „w skali od 1 do 10, gdzie teraz jesteś?”. Siła tkwi w pytaniach, które idą po tym. Dlaczego 6, a nie 4? Co takiego już masz, co daje te dwa punkty? Co musiałoby się wydarzyć, żeby było 7? Nagle z mglistego „jest średnio” robi się konkretna lista rzeczy do zrobienia.

Narzędzia coachingowe – Drabina. 

Używam jej, kiedy klient wie, czego chce, ale cel wydaje się nierealny. Rozkładamy go na szczeble i sprawdzamy, który jest pierwszy naprawdę wykonalny. Bardzo często okazuje się, że problemem nie był cel, tylko dystans, na jaki człowiek patrzył.

Narzędzia coachingowe – praca na wartościach. 

Najczęściej sięgam po nią wtedy, gdy ktoś osiągnął wszystko, co zaplanował, i nie czuje z tego nic. Sprawdzamy, czyje cele właściwie realizował. To bywa najtrudniejsza sesja w całym procesie.

Narzędzia coachingowe – Praca na przekonaniach. 

„Nie mogę tego oddać, bo nikt nie zrobi tego dobrze.” „Na zmianę branży jestem za stary.” Zdania, które brzmią jak fakty, a są tylko przekonaniami. Zajmujemy się nie tym, czy są prawdziwe, ale tym, co Ci dają i co Cię kosztują.

Żadne z tych narzędzi nie działa samo. Działa dopiero wtedy, gdy zostanie użyte w odpowiednim momencie — i to jest właściwa robota coacha.